piątek, 17 czerwca 2011

środa, 15 czerwca 2011

IDEALNA - STYLIZACJE

PROJEKT: IWONA ZAJĄC
ZDJĘCIA: MAGDA MAŁYJASIAK











IDEALNA - RÓŻNE STYLIZACJE



IDEALNA PANORAMKI

PROJEKT: IWONA ZAJĄC
ZDJĘCIA: MAGDA MAŁYJASIAK




























IDEALNA



PROJEKT: IWONA ZAJĄC
ZDJĘCIA: MAGDA MAŁYJASIAK


IDEALNA W WYSOKICH OBCASACH


IDEALNA W SZTORMIE




IDEALNA-ZDJĘCIA POKAZANE W PAŃSTWOWEJ GALERII SZTUKI W SOPOCIE 2010

























Perfomatywny projekt „Idealna” powstaje od 2008 roku i opowiada o prawdziwej przyjaźni pomiędzy kobietami z dwóch różnych pokoleń, które bezinteresownie przekazują sobie swoje umiejętności. Artystka Iwona Zając spełnia w nim swoje marzenia o byciu piękną, zadbaną kobietą - „idealną" z okładek kolorowych czasopism. Poprosiła o pomoc byłe uczennice, dziś samodzielne artystki, fotografki i studentki, które tu stają się jej nauczycielkami- pomagają dobierać kolory, robić makijaż, tworzyć fryzury. Iwona poznała dziewczyny, gdy te były jeszcze dziećmi. Przez lata razem pracowały, ale także pomagały sobie na wzajem w sprawach prywatnych. Każda z nich dzięki temu projektowi może przekazać Iwonie, to, w czym jest na prawdę dobra i co artystka może wykorzystać w dorosłym życiu.

W projekcie „Idealna” to nie „dziewczynki” są tresowane, ale dojrzała kobieta. Przez to odwrócenie ról „naturalność” czynności, przynależnych do danej płci zostaje podważona. Artystka zdecydowała się oddać swój wygląd, w ręce innych ludzi, przyznając jednocześnie, że idealną nie jest. Tym razem z pedagoga stała się uczniem.

Powolnemu przeistaczaniu się w „idealną” towarzyszy fotografka Magdalena Małyjasiak. To ona współtworzy i dokumentuje przemianę, jaka zachodzi w artystce i dzięki jej optyce „Idealna” nabiera nowego wymiaru. Portretuje Iwonę w różnorodnych rolach, przebraniach, czynnościach. Raz jest ona porcelanową lalką, której jedna z,,dziewczynek” wręcza uszytą przez siebie torbę, kiedy indziej sportsmenką z hantlami instruowaną przez swoją trenerkę. Magdalena Małyjasiak posługując się aparatem fotograficznym staje się okiem Iwony Zając, a za razem obserwatorem, któremu udaje się uchwycić łatwość, z jaką artystka zmienia swoją tożsamość, tym samym ukazując wielowymiarowość znaczenia ideału.